BEGIN TYPING YOUR SEARCH ABOVE AND PRESS RETURN TO SEARCH. PRESS ESC TO CANCEL

W ogrodzie pamięci – absolutny zachwyt

Jestem poruszona i absolutnie zachwycona książką „W ogrodzie pamięci” Joanny Olczak – Ronikierowej. Dlaczego nie dotarłam do tej książki wcześniej? Kiedy ją czytam przenoszę się tam, gdzie chce zabrać mnie Autorka – do dziewiętnastowiecznego mieszkania jej pra-prababki, do przedwojennej księgarni Jakuba Mortkowicza, jej pradziadka, do bombardowanej Warszawy, do łagrów i za Ural. Płaczę, śmieję się, przeżywam to, co bohaterowie. w ogrodzieI kompletnie od tej książki nie mogę się oderwać. Pani Joanna opisuje historię swojej żydowskiej rodziny – od mniej więcej połowy wieku XIX do czasów współczesnych. Fascynujące, jak wiele informacji udało się Autorce odnaleźć, pomimo wszystkich trudów kolejnych rewolucji, wojen, rodzina przechowała listy, dokumenty, zdjęcia, notatki. Nie każdy ma takie szczęście. Pani Olczak – Ronikier talent pisarski ma we krwi – kiedy spojrzałam na literaturę, z jakiej korzystała – zrozumiałam, że źródłem tych wszystkich pięknych opowieści jest nie tylko przekaz ustny. O rodzinie pisała także jej mama, jej babcia i jej kuzyni. Dzięki temu relacja jest tak żywa i pasjonująca: nie tylko przedstawia fakty, z niesłychaną dbałością o szczegóły przedstawia także – i może to właśnie jest w książce najciekawsze – codzienne życie swoich przodków i ich znajomych. Ich dzieciństwo, młodość, nadzieje, porażki i tragedie. Pojawiają się w książce znane nazwiska – Nałkowska, Żeromski, Dąbrowska, Tuwim. O każdej z tych osób dowiadujemy się czegoś, co przedstawia ją w nowym świetle lub czegoś, co rzuca cień.


Joanna Olczak – Ronikier, W ogrodzie pamięci, Kraków Znak 2002

Pani Joanna Olczak – Ronikierowa jest również autorką monografii Piwnica pod Baranami i biografii Piotra Skrzyneckiego Piotr. Napisała też scenariusz do przedstawienia teatralnego Z biegiem lat, z biegiem dni…, które realizowane było w Teatrze Starym w Krakowie w reżyserii Andrzeja Wajdy(1978) a następnie w roku 1980 zekranizowane – na pewno część z nas widziała ten film w telewizji polskiej.

Wykorzystałam skan okładki książki oraz zdjęcia, umieszczonego przez Autorkę.

0 Komentarze

Skomentuj