BEGIN TYPING YOUR SEARCH ABOVE AND PRESS RETURN TO SEARCH. PRESS ESC TO CANCEL

Statek dla lalek w Teatrze Barakah

Data: 17 i 18 stycznia w sobotę i niedzielę o 19:00Teatr_Barakah - Statek_dla_lalek.plakat

Miejsce: Paulińska 28 #Kraków

Twórcy:

obsada: Lidia Bogaczówna, Monika Kufel, Krzysztof Bochenek, Daniel Malchar, Marcin Kuźmiński.

reżyseria i adaptacja: Ana Nowicka

autor: Milena Marković, tłumaczenie: Agnieszka Cielesta, scenografia i kostiumy: Monika Kufel, muzyka: Piotr „Lala” Lewicki, choreografia: Iwona Olszowska, grafika: Sylwia Wierzbowska

Czas trwania: 90 min

Re-premiera: 25 października 2014

Bilety: 30/20 zł, bilety można rezerwować: mailowo (rezerwacje@teatrbarakah.com), telefonicznie (887-229-827), za pomocą formularza na stronie www.teatrbarakah.com; bilety można nabywać: codziennie w godz. 10:00-14:00 w biurze teatru przy Paulińskiej 28, za pomocą przelewu (informacje na www.teatrbarakah.com) lub przed spektaklem (jeśli są jeszcze wolne miejsca)

Opis:

Odnowiony, odświeżony, w nowej obsadzie, z nowymi elementami, pozmieniany „Statek dla lalek” wraca na scenę Teatru BARAKAH. Po październikowej re-premierze gramy znowu!

W symbolice statek/okręt posiada wiele znaczeń. Podróż, człowieczy los, kobieta, pragnienie uwolnienia się od krępujących norm… Wszystko to znajdziemy w spektaklu na podstawie sztuki Mileny Marković. „Statek dla lalek” to wędrówka dziewczynki-dziewczyny-kobiety po kolejnych etapach życia. Dziewczynka jest molestowana, dziewczyna ucieka z domu, kobieta pragnie miłości, ale napotyka na twardą rzeczywistość, kolejny i kolejny raz. Spektakl ten to również studium życia kobiety-artystki, jej ucieczki w świat fantazji, alkoholu i autodestrukcji. Głębokie wejście w psychikę postaci oraz duża rola muzyki i dialogów śpiewanych sprawiają, że „Statek dla lalek” to spektakl, który na długo pozostaje w pamięci widza i który swobodnie można określić, jako z pogranicza dramatu psychologicznego oraz mini-musicalu.

Z recenzji:

Statek dla lalek z całą pewnością nie jest przeznaczony dla spragnionych niedzielnej rozrywki widzów. Bliżej mu do emocjonalnej masakry, którą warto sobie w tym wypadku zaserwować, ale tylko na własną odpowiedzialność. Mocna, odważna propozycja, aż strach odrzucić.

Marcelina Nowakowska „Teatralia”

Strefa gry to prostokąt dwa metry na pięć, może nawet mniej. Ale ta klitka daje twórcom z Barakah pole manewru: mogą stawiać na sztuki, w których najważniejsze są język i psychologia postaci. (…) W Statku dla lalek Nowicka proponuje nam coś z gatunku „piwniczny minidramamusical”. Część scen i monologów zostaje zamieniona w arie, duety i chóry, wzmocnione mikrofonami wokale bombardują widzów: jakby aktor śpiewał nam prosto w twarz, bo już nie może wytrzymać z bólu lub beznadziei. Skupiona Monika Kufel i równie dobra reszta pięcioosobowej obsady zapraszają nas w dziwaczne cielesne i językowe psychodramy.

Łukasz Drewniak „Przekrój”

Groteskowa, przerysowana, nieciągła forma przedstawienia pozostaje w opozycji do poruszającej, ocierającej się o sferę tabu treści – jednocześnie uwypuklając ją i czyniąc łatwiejszą do oglądania. Ana Nowicka postawiła na rozwiązanie, które wcześniej sprawdziło się w nagradzanym Szycu – wykorzystując metaforę i alegorię do stworzenia scenicznego języka pozwalającego mówić o sprawach trudnych, których dosłowne, realistyczne ujęcie byłoby niemożliwe.

Aleksandra Kamińska „Didaskalia”

Skomentuj