Krótki szkic o wybitnej aktorce teatralnej, telewizyjnej i filmowej, reżyserze i pedagogu, która nie tylko połowę długiego, bo aż 93 letniego, życia mieszkała na Kazimierzu, ale była wytrawną znawczynią historii, kultury, a przede wszystkim literatury żydowskiej, postaci „wrosłej w pejzaż” krakowskiego Kazimierza czyli profesor HALINIE GRYGLASZEWSKIEJ. Starszym czytelnikom jako przypomnienie, młodszym ku edukacji.
Z Ewą znamy się kilkanaście lat. Zazwyczaj spotykamy się przy okazji różnych koncertów, imprez. Pół roku temu zostałam fanką jej zespołu Translola i z fascynacją śledzę jego rozwijającą się karierę. Rzadko zdarza się taka okazja, żeby tak siąść i po prostu pogadać. A jest o czym, bo Ewa jest szalenie intrygującą osobą. Indywidualistka, piękna, zdolna, a przede wszystkim mądra kobieta
Pochodzi z Tarnobrzegu. Absolwent krakowskiej PWST. Twierdzi, że aktorstwo jest jego życiową pasją. Założyciel teatru Eloe Theatre of Noise, współwłaściciel Kawiarni Naukowej. Gra na bębnach, pianinie, gitarze elektrycznej. Obecnie jego pasją jest freestyle media performance
Znajdziecie tutaj historie z życia, mniej lub bardziej istotne uwagi i przemyślenia. Zdjęcia kazimierskich murali wykonał Jędrzej Kuchno. Tatusiów zapraszam do klawiatury - fajnie byłoby poczytać blog: Tata na Kazimierzu.
Rozmowa z Piotrem Lutyńskim, artystą od lat mieszkającym na Kazimierzu, malarzem, rzeźbiarzem, muzykiem, performerem.
Urodził się w 1962 roku w Tychach. Ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem, studiował na Wydziale Pedagogiczno-Plastycznym Filii Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. W 1990 roku obronił dyplom z grafiki w pracowni prof. Eugeniusza Delekty. Realizuje pokazy muzyczno-wizualne, w których uczestniczą żywe zwierzęta.
Stworzył także Projekt KR 736EJ: autobus, który jest jednocześnie środkiem komunikacji, sceną, galerią i miejscem pracy artysty.