Wspomnienia Romy układają się w czarno – białe fotografie. I te z dzieciństwa, kiedy z matką chodziła na zakupy na Kleparz, i te z czasów studiów na ASP, gdy wśród krakowskiej bohemy nazywano ją „polską Saganką”
"Powstają, wyłaniają się spod moich dłoni, palców. Głaszczę je, dopieszczam, doklejam, liżę pędzelkiem. Jestem w nie zapatrzona...." - ciąg dalszy krakowskich wspomnień Małgosi Gawędy
Na Kazimierzu zawsze, niezależnie o której godzinie, ulice były pełne ludzi. Jedni wychodzili, drudzy wchodzili - taki trochę krakowski tramwaj. Wesoło, gderliwie, wszędzie zadymione, i pachniało piwem z sokiem imbirowym pomieszanym z zapachem starych ścian...
Po sukcesie kobiecego festiwalu muzycznego Transsmisja, który odbył się w grudniu 2009 w klubie Pod Jaszczurami w Krakowie, pora na kolejną, rozszerzoną edycję wydarzenia.
Wybierając się w piątek wraz z narzeczoną w kierunku naszej zachodniej granicy spodziewałem się ciekawego miasta. Ładnego, podobnego do naszego, rynku. Sądziłem, że nasi „przewodnicy” - Majka i Grzesiek niczym nas nie zaskoczą. Myliłem się.
W dniach: 28 czerwca - 6 lipca 2010 Piotr Lutyński wraz z dziesięcioosobową ekipą artystów: muzyków i plastyków przeprowadzi interdyscyplinarne warsztaty rozwijania kreatywności i wyzwalania ekspresji, zainicjuje wspólne koncerty, happeningi oraz zapewni wiele innych niecodziennych wydarzeń kulturalnych. Niestety, nie na Kazimierzu
Znajdziecie tutaj historie z życia, mniej lub bardziej istotne uwagi i przemyślenia. Zdjęcia kazimierskich murali wykonał Jędrzej Kuchno. Tatusiów zapraszam do klawiatury - fajnie byłoby poczytać blog: Tata na Kazimierzu.
Jan Zawiejski zaliczany jest do najwybitniejszych krakowskich architektów końca XIX i początku XX wieku. W Krakowie znany przede wszystkim jako projektant gmachu Teatru Miejskiego (obecnie Teatru im. Juliusza Słowackiego) miał i „epizody kazimierskie” – pozostawił w tej dzielnicy trzy budowle: dwa budynki szkolne i „Dom Ohrensteina”, jeden z najbardziej charakterystycznych gmachów Stradomia. Postać warta przypomnienia.