Rok rozpoznania, pół roku starania, miesiąc na przyłączenie, noc na konfigurację i jest - krakowski Kazimierz został podłączony do linii światłowodowej :).
Z Ewą znamy się kilkanaście lat. Zazwyczaj spotykamy się przy okazji różnych koncertów, imprez. Pół roku temu zostałam fanką jej zespołu Translola i z fascynacją śledzę jego rozwijającą się karierę. Rzadko zdarza się taka okazja, żeby tak siąść i po prostu pogadać. A jest o czym, bo Ewa jest szalenie intrygującą osobą. Indywidualistka, piękna, zdolna, a przede wszystkim mądra kobieta
Dlaczego inni mogą swobodnie wyjść na imprezę, pobyć sami? Zrobić zakupy na targu nie sprawdzając czy ich towarzysz nie podwędza chyłkiem winogron z wystawy? Ech, każdy egoizm objawia się inaczej. Mój - pytaniami, które sobie wciąż zadaję.
Poniedziałek, 28 czerwca 2010 roku , godzina 11:50
A może oni na trzeźwo nie dają rady? Stan trzeźwości spędzają w domu a po alkoholu mogą spojrzeć sąsiadom - i ludziom w ogóle - w oczy? Może zostali obdarzeni takim właśnie rodzajem wrażliwości? Być może. Przeciętnego obserwatora to nie interesuje: ktoś, kto nie pracuje, za to pije i kumpluje się z bumelantami - staje się jednym z nich.
Pracując w Słoneczku.net poznaję wiele osób. O Emilii opowiedział mi Łukasz, pracownik. Jemu z kolei - jej sąsiad. Podobno pisała pracę dyplomową o Kazimierzu, skończyła ASP... To wszystko prawda. O pracy dyplomowej Emilii i jej przewodniku po Kazimierzu, który czeka na publikację napiszę innym razem - teraz zbliżają się wakacje, więc o podróżowaniu i odpowiedzialności...
Pochodzi z Tarnobrzegu. Absolwent krakowskiej PWST. Twierdzi, że aktorstwo jest jego życiową pasją. Założyciel teatru Eloe Theatre of Noise, współwłaściciel Kawiarni Naukowej. Gra na bębnach, pianinie, gitarze elektrycznej. Obecnie jego pasją jest freestyle media performance
Znajdziecie tutaj historie z życia, mniej lub bardziej istotne uwagi i przemyślenia. Zdjęcia kazimierskich murali wykonał Jędrzej Kuchno. Tatusiów zapraszam do klawiatury - fajnie byłoby poczytać blog: Tata na Kazimierzu.
Majer Bałaban, historyk i pedagog, rabin, prekursor badań dziejów Żydów w Polsce od XIV wieku do czasów mu współczesnych (XIX wiek), nigdy nie mieszkał na Kazimierzu, ani nawet w Krakowie. Należy mu się jednak miejsce wśród wybitnych postaci Kazimierza, i to miejsce bardzo wysokie. W bogatej spuściźnie liczącej kilkadziesiąt książek z historii i kultury Żydów w Polsce pozostawił między innymi monumentalną publikację „Historia Żydów w Krakowie i na Kazimierzu (1304–1868)”, dzieło fundamentalne dla naukowych badań historii krakowskiego Kazimierza i jego dawnych mieszkańców.