Dlaczego inni mogą swobodnie wyjść na imprezę, pobyć sami? Zrobić zakupy na targu nie sprawdzając czy ich towarzysz nie podwędza chyłkiem winogron z wystawy? Ech, każdy egoizm objawia się inaczej. Mój - pytaniami, które sobie wciąż zadaję.
W dniach: 28 czerwca - 6 lipca 2010 Piotr Lutyński wraz z dziesięcioosobową ekipą artystów: muzyków i plastyków przeprowadzi interdyscyplinarne warsztaty rozwijania kreatywności i wyzwalania ekspresji, zainicjuje wspólne koncerty, happeningi oraz zapewni wiele innych niecodziennych wydarzeń kulturalnych. Niestety, nie na Kazimierzu
Poniedziałek, 28 czerwca 2010 roku , godzina 11:50
A może oni na trzeźwo nie dają rady? Stan trzeźwości spędzają w domu a po alkoholu mogą spojrzeć sąsiadom - i ludziom w ogóle - w oczy? Może zostali obdarzeni takim właśnie rodzajem wrażliwości? Być może. Przeciętnego obserwatora to nie interesuje: ktoś, kto nie pracuje, za to pije i kumpluje się z bumelantami - staje się jednym z nich.
W każdy piątek o godzinie 20.00 koncerty relaksacyjne Gongów i Mis Tybetańskich w Galerii Cabinet Secret przy ulicy Berka Joselewicza 2 (wejście od ulicy Brzozowej).
Pochodzi z Tarnobrzegu. Absolwent krakowskiej PWST. Twierdzi, że aktorstwo jest jego życiową pasją. Założyciel teatru Eloe Theatre of Noise, współwłaściciel Kawiarni Naukowej. Gra na bębnach, pianinie, gitarze elektrycznej. Obecnie jego pasją jest freestyle media performance
Pani Elżbieta Drożdż, właścicielka Fitness Klubu Lady Fit przy ul. Dietla 43 zgodziła się współpracować z nami. Na początek Pani Trenerka poleca ćwiczenia na odmłodzenie ciała w zaciszu domowym, przeznaczone zarówno dla pań, jak i dla panów. Kto powiedział, że tylko kobiety mają mieć jędrne pośladki? Zapraszamy!!
Znajdziecie tutaj historie z życia, mniej lub bardziej istotne uwagi i przemyślenia. Zdjęcia kazimierskich murali wykonał Jędrzej Kuchno. Tatusiów zapraszam do klawiatury - fajnie byłoby poczytać blog: Tata na Kazimierzu.
Elżbieta Drożdż jest wykwalifikowaną trenerką fitness. Jest piękną kobietą i bardzo mądrą osobą. Relaksuje ją nie tylko ruch, ale też książki, których jest pasjonatką. Jeżeli pokutuje w nas jeszcze przekonanie, że intelektualiści dbają o umysł, nie o ciało – pani Ela jest tego całkowitym zaprzeczeniem. Sześć lat tamu założyła "Fitness Klub Lady Fit" przy ulicy Dietla na krakowskim Kazimierzu – „miejsce przyjazne kobiecie”, „oaza spokoju”, jak czytamy na stronie klubu http://www.ladyfit.com.pl. Osoba, która polecała mi zajęcia w tym klubie powiedziała o pani Elżbiecie: uważaj, Ela bywa psychologiem. Zapomniałam o tym. Dopiero po pewnym czasie, kiedy zauważyłam, że pani Elżbieta ma niesamowitą umiejętność wyczuwania atmosfery na sali, gdzie prowadzi ćwiczenia z kilkunastoma osobami – pomyślałam, że to jedna z najbardziej empatycznych osób, jakie znam. Posiada rzadką umiejętność wchodzenia w serdeczne, przyjacielskie relacje z klientkami swojego klubu, które otrzymują w Lady Fit świetnie i z zaangażowaniem prowadzone ćwiczenia oraz kontakt z kulturalnym personelem. Niezależnie od tego, czy zajęcia prowadzi Elżbieta Drożdż, czy inna pani – uczestniczki mogą liczyć na pełny profesjonalizm instruktora.
Dlatego z czystym sumieniem i bezinteresownie mogę polecić Lady Fit paniom, które chcą poprawić swój wygląd, zrelaksować się, odprężyć.
Umieszczam tutaj słowa, które 10 kwietnia 2010 nad grobami w Katyniu miał wygłosić Andrzej Sariusz-Skąpski, prezes Zarządu Federacji Rodzin Katyńskich. Treść przemówienia rozesłała do swoich przyjaciół pani Izabella Sariusz-Skąpska, jedna z córek Zmarłego, w odpowiedzi na kondolencje.