Poniedziałek, 16 sierpnia 2010 roku , godzina 23:52
"Myślę o sobie - jestem grzegórzecka dziewczyna. To mi daje poczucie przynależności, w pewnym sensie określa moją tożsamość, oczywiście dla samej siebie..."
Poniedziałek, 28 czerwca 2010 roku , godzina 11:50
A może oni na trzeźwo nie dają rady? Stan trzeźwości spędzają w domu a po alkoholu mogą spojrzeć sąsiadom - i ludziom w ogóle - w oczy? Może zostali obdarzeni takim właśnie rodzajem wrażliwości? Być może. Przeciętnego obserwatora to nie interesuje: ktoś, kto nie pracuje, za to pije i kumpluje się z bumelantami - staje się jednym z nich.
WYDARZENIA na Kazimierzu
Chyba żadnego melomana nie trzeba przekonywać, że muzyka wykonywana na żywo ..