"Powstają, wyłaniają się spod moich dłoni, palców. Głaszczę je, dopieszczam, doklejam, liżę pędzelkiem. Jestem w nie zapatrzona...." - ciąg dalszy krakowskich wspomnień Małgosi Gawędy
Kazimierz, wcześniej zapomniany i zaniedbany, poprzez zainteresowanie szerszej publiczności kulturą żydowską odrodził się jako kulturalna dzielnica ze specyficzną artystyczną powłoką. To miejsce, do którego uciekają artyści zagubieni w pośpiechu dnia codziennego, szukający innych form wyrazu oraz posiadający przeświadczenie o pełnieniu pewnej misji
Z Ewą znamy się kilkanaście lat. Zazwyczaj spotykamy się przy okazji różnych koncertów, imprez. Pół roku temu zostałam fanką jej zespołu Translola i z fascynacją śledzę jego rozwijającą się karierę. Rzadko zdarza się taka okazja, żeby tak siąść i po prostu pogadać. A jest o czym, bo Ewa jest szalenie intrygującą osobą. Indywidualistka, piękna, zdolna, a przede wszystkim mądra kobieta
Pochodzi z Tarnobrzegu. Absolwent krakowskiej PWST. Twierdzi, że aktorstwo jest jego życiową pasją. Założyciel teatru Eloe Theatre of Noise, współwłaściciel Kawiarni Naukowej. Gra na bębnach, pianinie, gitarze elektrycznej. Obecnie jego pasją jest freestyle media performance