Miejsca
Ludzie
Blog
Historia
Sloneczko.net
Zdrowie
Eseje
 
Kalendarium
luty 2010
 
 
 
Aktualnie
 
 
   
  Strona główna  /  Ludzie  / 
 
Czwartek, 30 czerwca 2011 roku , godzina 21:28
Autor: Maria Mazur-Prokopiuk
czytano: 1064 razy
Arrarita - meble artystyczne na Kazimierzu
Marek Tuchowski - nauczyciel, pasjonat i szalenie zdolny artysta. W jego kuchennym warsztacie powstają niepowtarzalne egzemplarze mebli, które trudno odróżnić od antyków.
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
  • Witam, Panie Marku, jest Pan kulturoznawcą, historykiem. Z zawodu jest Pan nauczycielem. Mieszka Pan na Kazimierzu. Pana pasją jest robienie mebli artystycznych. Skąd takie zainteresowanie meblami u Pana?


Meblami antycznymi zacząłem się interesować dość wcześnie, chciało by się powiedzieć już od przedszkola, do którego co prawda nie chodziłem, ale w tym właśnie okresie mama po raz pierwszy zaprowadziła mnie do znajomej sąsiadki, historyka sztuki, Pani Krystyny Brzewskiej, w której domu zachwyciłem się nietypowym wystrojem. Z biegiem lat odwiedzałem ją co raz częściej, poznając powoli style w sztuce jak i specyfikę barokowych i eklektycznych mebli, którymi zachwycam się do dnia dzisiejszego. Z racji wykonywania dość niepopłatnego zawodu, stanąłem przed ciężkim wyzwaniem, albo głodowanie i zbieranie pieniędzy na zakup kolejnego antyku, lub zwyczajnie zakasanie rąk i próba wykonania go samemu. I tak powoli jakoś zaczęła się moja przygoda z meblami.

 

 

  • Czy na Kazimierzu mieszkał Pan całe życie? Spędził Pan tutaj dzieciństwo?


Kazimierz to specyficzne miejsce, chyba jedyne takie w na świecie, gdzie żyją ze sobą w dobrej komitywie cienie przeszłości splecione nierozerwalnie z nowoczesnością, w jaką ostatnio wkracza ta kiedyś zaniedbana i zapomniana dzielnica Krakowa. Na Kazimierzu mieszkam od dziecka. Mam to wielkie szczęście, że spoglądam na niego z drugiego piętra starej kamienicy, co daje mi niepowtarzalny widok na jedną ze spokojniejszych ulic tej tętniącej życiem dzielnicy. Kiedyś jednak tu tak nie było. Sięgając w przeszłość pamiętam dobrze obskurne kamienice, z „uroczymi zaułkami pijaka”, w których to z wielkim spokojem grupy wesołych pijaków delektowały się „markowymi" winami, a każda kamienica stanowiła solidny punkt zaopatrzeniowy dla ciągle potrzebujących. Z tego też okresu pamiętam jedną dość śmieszną sytuację, kiedy to pewnej nocy, ktoś z uporem maniaka dobijał się do okna, a gdy mama otworzyła zobaczyła wyciągniętą rękę trzymająca 20 zł i głos ”kierowniczko jedną proszę”. Okazało się potem, że to obok prowadzono handel okienny, a dla mocno wstawionego delikwenta każde okno stanowiło potencjalną melinę. Na szczęście te czasy Kazimierz ma już za sobą.

  • Ma Pan własny warsztat? gdzie wykonuje Pan meble?

Trudno to nazwać warsztatem , bo jak inaczej nazwać kuchnię, w której stoją normalne dla tego miejsca sprzęty. Na dzień dzisiejszy nie dysponuję niczym lepszym, coprawda w czasie szlifowania czy cięcia trochę się kurzy, ale od czego jest miotła i ścierka, kilka chwil i wszystko wraca do normalności. W tych skromnych warunkach udało mi się już wykonać kredens eklektyczny , kabinet i sekretarzyk, a jak wiadomo nie są to meble małe, nie mówiąc już o kilkunastu pomniejszych sprzętach jak np. pudło do zegara czy kilka skrzyń. Najistotniejszą częścią tej pracy są mniejsze elementy typu ornamenty , które wykonuje się powoli , a one same nie wymagają rozbudowanego warsztatu.

 

 

  • Jakie meble cieszą się największym powodzeniem? eklektyczne? barokowe? rustykalne?

W obecnych czasach , trudno jest jednoznacznie stwierdzić , jakie meble sprzedają się najlepiej. Meble barokowe , czy eklektyczne stanowią swoistą markę , ale nie przyciągają szerokiej klienteli ,ze względu na koszty jak i wymagania przestrzenne , gdyż zupełnie nie nadają się do małych ciasnych blokowych mieszkań , w jakich żyje większość społeczeństwa. Inaczej ma się z meblami rustykalnymi , idealnie nadającymi się nawet do nowoczesnych wnętrz, których obecność nadaje uroku , czasem wywołuje uśmiech , a nade wszystko niesie w sobie powiew sielanki wiejskiego życia za którą marzy większa cześć zapracowanego społeczeństwa.

  • Robi Pan też meble nowoczesne?

Mebli nowoczesnych nigdy nie robiłem, zwyczajnie ich jakoś nie czuję, nie ma w nich jak dla mnie nic pięknego, ot kilka desek ładnie wyszlifowanych, pozbijanych ale zupełnie pozbawionych ornamentów, a to właśnie one według mnie nadają meblowi szczególnego charakteru i czynią go niepowtarzalnym.

  • Panie Marku, dziękuję za rozmowę i życzę wielu sukcesów

Dziękuję bardzo

____________________________________________________

Fotografie przedstawiają prace Pana Tuchowskiego i pochodzą z jego prywatnej kolekcji. Pełną galerię prac pana Marka znajdą Państwo na stronie http://arraritamebleartystyczne.strefa.pl/index.html

PODYSKUTUJ O TYM ARTYKULE
Musisz sie ZALOGOWAĆ aby mieć możliwosc dodawania komentarzy..
  • Niesamowite.
    Piękne meble - domyślam się co tworzyłby Pan Marek jeśli miałby prawdziwy warsztat do pracy.
    Gratuluję zdolności i cierpliwości.
    Pozdrawiam.
  • (2011.11.20 18:54) dodane przez semikolon
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów Krakowski-Kazimierz.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
 
 
 
   
 
www.Krakowski-Kazimierz.pl
Warunki korzystania z serwisu
O nas
Gorąco polecamy
Najlepszy internet na krakowskim Kazimierzu
Nowosądeckie garbusy
Największy polski portal o fotografii
Cafe internet i ksero na Kazimierzu.
Kobieca transsmisja
Partnerzy
www.backspace.com.pl
www.radiopodlasie.pl
www.podlasie24.pl
www.radiopryzmat.pl
Staromiejskie Centrum Kultury Młodzieży